AI
aianthropickarpaty

META likwiduje 14 000 miejsc pracy na rzecz AI

4 min czytania
4 wyświetlenia
B
Boldon
META likwiduje 14 000 miejsc pracy na rzecz AI
W skrócie

Meta Platforms rozpoczyna zwolnienia około 8 000 pracowników na całym świecie, uderzając głównie w zespoły inżynieryjne i produktowe. To element drastycznej restrukturyzacji, w ramach której Mark Zuckerberg przesuwa miliardy dolarów oraz tysiące etatów w kierunku sztucznej inteligencji. Podczas gdy gigant z Doliny Krzemowej ściga się z Google i OpenAI, wewnątrz firmy rośnie napięcie spowodowane kontrowersyjnymi metodami szkolenia AI i spadkiem morale.

Ludzie ustępują miejsca algorytmom. Meta zwalnia 8 000 pracowników w imię „efektywności AI”

Wielka czystka w Meta Platforms wchodzi w kolejną fazę. Mark Zuckerberg realizuje swój plan „Roku Efektywności”, drastycznie odchudzając strukturę firmy, by sfinansować niezwykle kosztowny wyścig zbrojeń w dziedzinie sztucznej inteligencji. Pracę straci około 8 000 osób na całym świecie. Jednocześnie ci, którzy zostają, muszą mierzyć się z coraz bardziej rygorystycznymi metodami kontroli.

W środę rano pracownicy Mety na całym globie zaczęli otrzymywać wiadomości o zwolnieniach. Redukcja etatów rozpoczęła się w Azji (o godzinie 4:00 rano czasu singapurskiego), a kilka godzin później dotarła do USA i Europy. W samej Irlandii pracę straci ok. 350 osób, co stanowi niemal jedną piątą tamtejszego personelu firmy.

W wewnętrznej notatce skierowanej do pracowników dyrektor generalny Meta, Mark Zuckerberg, starał się tonować nastroje, deklarując, że „nie spodziewa się kolejnych zwolnień grupowych w tym roku”. Przyznał jednak, że firma musi lepiej komunikować się ze swoimi ludźmi w okresach transformacji.

„To najbardziej dynamiczny okres w naszej branży, jaki kiedykolwiek widziałem” – napisał Zuckerberg. Dodał, że jest optymistą, jeśli chodzi o pozycję Mety w wyścigu AI oraz jej zdolność do dostarczenia użytkownikom „sztucznej superinteligencji”.

Inżynierowie na celowniku. Nowy model: „płaska struktura”

Zwolnienia uderzają przede wszystkim w działy inżynieryjne i produktowe – czyli w samo serce technologicznego motoru napędowego firmy. Zbiega się to w czasie z ogłoszoną zaledwie dwa dni wcześniej decyzją o przeniesieniu 7 000 pracowników do nowo utworzonych zespołów skupionych wyłącznie na inicjatywach AI (takich jak agenci sztucznej inteligencji i nowe produkty).

Janelle Gale, szefowa działu HR w Meta, tłumaczyła te zmiany dążeniem do maksymalnego uproszczenia procesów:

„Jesteśmy teraz na etapie, w którym wiele organizacji może działać w płaskiej strukturze, z mniejszymi zespołami (tzw. podami/kohortami), które mogą poruszać się szybciej i z większym poczuciem odpowiedzialności”.

Pod koniec marca Meta zatrudniała blisko 80 000 osób. Nowe cięcia mają sprawić, że firma będzie zwinniejsza, ale eksperci ostrzegają, że taka polityka niesie za sobą ogromne koszty wizerunkowe i psychologiczne.

Cena postępu: Inwigilacja i spadek morale

Agresywny zwrot Zuckerberga w stronę sztucznej inteligencji budzi ogromny opór wewnątrz firmy. Dyrektor generalny dąży do tego, aby inżynierowie masowo korzystali z asystentów AI przy pisaniu kodu, a sam pracuje nad własnym cyfrowym pomocnikiem.

Największe kontrowersje budzi jednak plan śledzenia urządzeń pracowników w celu zbierania danych do trenowania modeli AI. Ponad tysiąc zatrudnionych podpisało już petycję przeciwko zbieraniu tak szczegółowych informacji, jak ruchy myszki, uderzenia w klawisze czy zawartość ekranów. Pracownicy otwarcie skarżą się w mediach społecznościowych, że atmosfera ciągłego zagrożenia zwolnieniami paraliżuje ich pracę i niszczy morale.

Profesor Jan-Emmanuel De Neve, ekonomista z Uniwersytetu Oksfordzkiego, ostrzega przed długofalowymi skutkami takiego podejścia:

„Giganci tacy jak Meta ryzykują utratę statusu 'pracodawcy z wyboru', gdy staje się jasne, że bez wahania pozbędą się czynnika ludzkiego, gdy tylko nadarzy się okazja. Może to przynieść krótkoterminowe oszczędności, ale zagraża długoterminowemu potencjałowi wzrostu poprzez podważenie dobrostanu i zaangażowania pracowników”.

Ekonomia skali. Miliardowe wydatki i groszowe oszczędności?

Decyzja o zwolnieniach ma również podtekst stricte finansowy. Inwestorzy z Wall Street z niepokojem patrzą na gigantyczne wydatki Mety na infrastrukturę AI, obawiając się, że inwestycja ta może nie przynieść oczekiwanej stopy zwrotu w krótkim czasie.

W tym roku wydatki kapitałowe (CapEx) Mety mogą sięgnąć astronomicznej kwoty 145 miliardów dolarów, a kolejne setki miliardów firma planuje wydać przed końcem dekady. W tym kontekście oszczędności wygenerowane przez zwolnienie 8 000 osób – szacowane przez analityków z Evercore na około 3 miliardy dolarów – wydają się zaledwie kroplą w morzu potrzeb.

Pokazuje to jednak determinację Zuckerberga. Dla szefa Meta ludzie stają się dziś zasobem drugorzędnym, a priorytetem jest budowa infrastruktury zdolnej rzucić wyzwanie Google i OpenAI. Czy ta radykalna transformacja uczyni z Mety lidera nowej ery technologicznej, czy też pozbawi ją kluczowych talentów, bez których żadna technologia nie może powstać? Odpowiedź na to pytanie poznamy w najbliższych latach.

Udostępnij:
Udostępnij
📨 Newsletter

Podobał Ci się artykuł?

Co czwartek wysyłamy jedno narzędzie, jeden prompt i jedną automatyzację, którą da się skopiować w 10 minut. Zero spamu.

Czytaj dalej

Podobne artykuły, które mogą Cię zainteresować